Pewnie nie raz słyszałeś, że jedyną stałą w dzisiejszych czasach jest zmiana. Świat idzie do przodu, cykl życia produktu skraca się, co chwilę nowa technologia zostaje zastąpiona jeszcze nowszą, a firmy dwoją się i troją, żeby pozostać konkurencyjnym na rynku. Dlaczego są osoby, firmy, które potrafią zmieniać się jak kameleon i nie mają z tym problemu, a inne pozostają za nimi daleko w tyle? Cóż… firmę tworzą ludzie, a nasz gatunek jest tak zaprogramowany, że wcale nie ciągnie nas do zmiany. Dlaczego? Bo ciągłość gatunku jest ważniejsza niż postęp technologiczny. Przynajmniej z ewolucyjnego punktu widzenia. A zmiana niesie zagrożenie. Oznacza zaburzenie bezpiecznego statusu quo. Mózg człowieka jest tak skonstruowany, że robi wszystko, abyśmy nie wyszli ze strefy komfortu i się zbytnio nie przemęczali. W myśl jednej z metod wychowawczych: „nie biegaj dziecko, bo się spocisz!” nasz mózg stara się ograniczyć nasze ambicje i zapędy na zmianę, bo każdy brak zmiany jest bezpieczniejszy, a tu chodzi przecież o nie byle co, tylko o przetrwanie gatunku ludzkiego! Dlatego tak trudno jest większości osób wytrwać w postanowieniach noworocznych, a firmom, które chcą wdrożyć zmiany, jest znacznie trudniej, jeśli nie rozpracują funkcjonowania ludzkiego mózgu. Bo jednak zawsze za zmianą (nawet odgórnie narzuconą) muszą pójść ludzie, aby przyniosła ona pożądane rezultaty.

Badania pokazują, że od 40 do 80% czynności wykonujemy codziennie nawykowo! Tzn. że nie są to do końca nasze świadome decyzje. Czy zastanawiasz się, którą nogą wstajesz, podejmujesz codziennie decyzję o myciu zębów czy zjedzeniu owsianki na śniadanie? To kolejna cecha naszego mózgu, który tyle ile może deleguje do jądra podstawnego, które odpowiada za nawykowe działanie, tak aby centrum dowodzenia miało czas na podejmowanie ważniejszych decyzji, których i tak jest na co dzień od groma.

I to właśnie za sprawą nawyków, zmiany zarówno w życiu prywatnym jak i w biznesie mają szansę przetrwać! Czas na metodę cyklu nawyku, która jest tak prosta, że aż zionie banałem… ale co z tego, skoro działa?!

 

1. SPRAWDŹ

Aby wiedzieć dokąd się idzie, pasowałoby nie tylko znać cel, ale też punkt wyjścia. Zastanów się przez chwilę w jakim jesteś teraz miejscu w swoim życiu. W jakim miejscu znajduje się Twoja firma? Lubimy planować - plany tygodniowe, miesięczne, kwartalne… Tylko niewiele z tego planowania będzie, jeśli nie zrobisz remanentu. Jakie posiadasz zasoby na chwilę obecną? Co już masz, a czego jeszcze Ci brakuje w kontekście zasobów materialnych, umiejętności, wiedzy…?

Jeśli przykładowo od jakiegoś czasu czujesz, że zaczyna brakować Ci energii w ciągu dnia, postaraj się poszukać przyczyny takiego stanu rzeczy. Ja moim klientom dietetycznym zawsze na początku zalecam zrobić badania, przynajmniej te podstawowe (morfologia z rozmazem, mocz, próby wątrobowe, hormony tarczycy, lipidogram, cukier i insulina na czczo). Być może jest to brak jakiegokolwiek ruchu, złe odżywianie albo brak zadbania o odpowiednią higienę snu.

Przykładem pod kątem zmian w firmie mogą być niezadowalające wyniki finansowe. Co jest ich przyczyną? Załóżmy, że zaobserwujemy problem z brakiem lojalności klientów. Jak pokazują wyniki wielu badań rynkowych, klienci odchodzą z firm, w ok. 50% z powodu złej obsługi, braku zaopiekowania i zainteresowania ze strony sprzedawcy.

Cokolwiek jest Twoim celem, biznesowym czy osobistym, sprawdź skąd zaczynasz i  dlaczego jesteś obecnie w tej sytuacji.

 

2. WYBIERZ 1

Jeśli wykonasz punkt pierwszy, prawdopodobnie pojawi się kilka możliwości, planów, a może nawet stworzysz listę „życzeń”, którymi natychmiast wypadałoby się zająć. Ale kluczem do sukcesu jest tutaj selekcja. Wybierz tylko jedną z nich i to na niej skup się przez pierwsze przynajmniej 30 dni. Co wybrać? Pomocna będzie odpowiedź na pytanie: Jaka jedna prosta i mało czasochłonna rzecz, którą wykonywałabym codziennie, w dłuższej perspektywie wpłynęłaby pozytywnie na moje życie i zapoczątkowałaby kolejne dobre zmiany? To pytanie pomoże Ci zdefiniować tzw. kluczowy nawyk (ang. keystone habit), od którego zaczyna się jazda bez trzymanki. Kluczowy nawyk powinien być właśnie prosty do wykonania, szybki (do wykonania) – taki, że aż trudno znaleźć na niego wymówkę. My często polegamy w przedbiegach, bo postanawiamy na starcie zrewolucjonizować całe swoje życie i wprowadzić tysiąc zmian na raz. To nie działa – już wiesz, że mózg nie lubi się przemęczać i będzie nas zaciągał w strefę komfortu. Dlatego wybierz jedną rzeczy/czynność i to na niej skup swoją uwagę.

To samo dotyczy organizacji. Jeśli chcemy poprawić obsługę klienta, możemy podjąć wiele działań na różnych poziomach. Natomiast znów skupmy się na jednej, prostej, kluczowej aktywności. Być może atmosfera w biurze jest na tyle napięta, że pracownicy sami nie czują się bezpieczni, spokojni, podczas pracy nie towarzyszą im pozytywne emocje, dlatego ciężko jest im przekazywać je klientom, którzy chcieliby poczuć się zaopiekowani. Nie zawsze trzeba inwestować w drogie rozwiązania, czasem wystarczy inny sposób rozpoczynania cotygodniowych zebrań, zadawanie odpowiednich pytań lub wprowadzenie prostych rytuałów podczas pracy.

 

3. WPROWADŹ

Zacznij działać, najlepiej od razu. Jeśli jest to coś, co dotyczy tylko Ciebie, nie czekaj najlepiej zacznij tu i teraz. Po prostu. I zorganizuj sobie na początek jakieś przypominajki – kartkę na lodówce czy lustrze w łazience, przypomnienie na telefonie itp. Zamiana postanowienia na nawyk trochę trwa…. Ale pamiętaj, że każde wejście nawet na najwyższy szczyt zaczyna się zawsze od pierwszego kroku.

Jeśli wprowadzasz zmiany w firmie, spotkaj się ze swoimi współpracownikami, zakomunikuj plan, wytłumacz dlaczego to jest ważne i zaangażuj innych we wspólne ustalenie strategii działania. Współodpowiedzialność za sukces tak samo jak i za porażkę jest ważna i motywuje do działania.

 

4. KONTYNUUJ

W tym słowie jest klucz do bramy sukcesu. Wprowadzanie nawyku trwa wg naukowców od 21 do nawet 180 dni, zależy jak bardzo nawyk jest skomplikowany. Twój będzie prosty. Natomiast miej się na baczności i po prostu działaj. Codziennie. Wreszcie mózg poczuje się bezpiecznie i zaadoptuje Twoje postanowienie do swojej gromadki nawyków. Tylko musisz dać mu czas i wytrwać w postanowieniu. Zresztą dobrze wiesz, że na to Cię stać. A potem to już będzie jak rozpędzona kula śnieżna, bo tak właśnie działa kluczowy nawyk. Zadbanie o lepsze samopoczucie z rana poprzez kilka głębokich oddechów i wypicie szklanki wody z cytryną potrafi doprowadzić niektórych do przebiegnięcia po kilku miesiącach swojego pierwszego w życiu maratonu. Pytanie pracowników: „Z czego dziś jesteś dumny?” może sprawić, że zmieni się ich sposób postrzegania siebie, firmy, a tym samym poprawi kontakt z klientem i jakość jego obsługi. Często niepotrzebnie utrudniamy sobie życie. A tak naprawdę proste mechanizmy, ułożone w jeden system dają najlepsze rezultaty. Odpowiednie nawyki lub ich brak przesądzają o sukcesie bądź porażce zarówno w życiu osobistym jak i w organizacjach. Jak powiedział kiedyś Scott Adams - „Przegrani mają cele. Zwycięzcy mają systemy”.

 

Joanna Salwa

NAPISZ DO NAS
close slider

Napisz do nas